Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warzywa na patelni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warzywa na patelni. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 12 października 2009
japoński talerz
Inspiracją kolacja w Thai Square w Saint Albans niedaleko Londynu. Polecam!
Niesamowicie pyszna kolacja i ten klimat Azji w Anglii ...okazją chwila...krótka i burzliwa.
Upamiętniam wspomnienie, kiedy to kawa zbożowa zostawiła na drewnie plamę, jakiej nie można było tak po prostu zetrzeć...była w swojej spłaszczonej formie zaciśnięta szybą i drewnem ciekawa i piękna...godna pamięci.
zaraz do Londynu na wernisaż Mirka Bałki w Tate Modern
jeszcze tylko
szybko moja dzisiejsza wena... japońska
składniki
tofu 300 gram
olej słonecznikowy
seler
pietruszka
por
siedem małych cukinii
garść fasolki szparagowej
trzy marchwie
połówka małego kalafiora
papryka czerwona
papryka pomarańczowa
kiełki sojowe
oliwa z oliwek
przyprawy
sos sojowy kilka łyżek
szczypta szafranu
papryka ostra
dodatki
ryż brązowy
Przyrządzamy!
Tofu kroimy w kostkę i moczymy w soku z cytryny wraz z łyżką sosu sojowego. Przesmażamy na oleju słonecznikowym wraz z drobno posiekanym małym kawałkiem selera, poru, marchewki, pietruszki.
Następnie na rozgrzaną oliwę z oliwek wrzucamy pokrojoną marchew w półksiężyce, cukinie w grube talarki, paprykę w paski. Dodajemy sos sojowy, szafran i ostrą paprykę. Fasolkę szparagową gotujemy przez chwilę i wrzucamy do reszty warzyw wraz z drobno posiekanym kalafiorem, świeżym i nieugotowanym. Dodajemy sok z cytryny i tofu. Podajemy wraz z brązowym ryżem. Posypujemy świeżymi kiełkami sojowymi.
Energia Jing i Jang na twoim talerzu!
środa, 7 października 2009
Na zielono i pomarańczowo czyli fasolka szparagowa, marchew, cukinia i słodkie ziemniaki - bataty
Dzisiejszy obiad, jak zawsze pełen spontaniczności i twórczej weny przerodził się w przygodę, początkowo rowerową, jak zawsze w środę :) i czasem w sobotę.
...o ceny nie pytajcie, za 10 GB...pełen koszyk i dwie torby: mnóstwo cukinii, kilo batatów, truskawek dwa koszyczki, 5 cytryn, mandarynek kilogram i pół, bananów dwa kilo, 4 granaty, dwa długie i grube...ogórki, etc...to najlepsza rzecz w całej Brytanii, a szczególnie w Saint Albans czyli market inaczej targ :-)
Po zakupach czas na gotowanie...wpierw mycie rączek!
składniki
dwie garści fasolki szparagowej
3 marchewki
7 batatów ( ewentualnie zwykłych małych ziemniaków)
7 małych cukinii
oliwa z oliwek
przyprawy
kozieradka
czarnuszka
kminek mielony
papryka ostra
cynamon
harisa (niekoniecznie)
kurkuma
dodatki
brązowy ryż
Smażymy!!
Wpierw zamaczamy brązowy ryż w gorącej przegotowanej wodzie, zanim warzywa będą gotowe, ryż napęcznieje i później tylko chwila i będzie gotowy. Nieklejący, smaczny i al dente. Wody tylko tyle, aby go dobrze przykryć. Nie solimy. Po co? Sól dzisiaj odpada.
Na głebokiej patelni rozgrzewamy oliwę i sypiemy ziarniste przyprawy, jak kozieradka, czarnuszka, następnie pozostałe. Ilości wedle uznania, kto woli ostre, wiecej papryki, natomiast cynamonu tylko połowę małej łyżeczki. Reszta przypraw łyżeczka - półtorej. Przygotowaną fasolkę pokrojoną na małe części wrzucamy na patelnię, później dochodzi nasza marchewka krojona w półksiężyce. Zalewamy niewielką ilością wody. Przykrywamy, niech się duszą, niech będzie im ciepło ;) Nie dajemy im spokoju - mieszamy.
Kiedy warzywa będą już półtwarde wrzucamy bataty pokrojone w kostkę i cuknię w talarki.
Za kilka minut gotowe!
Taki obiad to chwila pełna zdrowia i smaku.
A później chwila odpoczynku i na jogę wieczorną i oczywiście znów rowerem.
Bataty można przygotować osobno w piekarniku z niewielką ilością oleju. Temperatura na max, kilka minut do kilkunastu, w zależności od rodzaju, twardości batatów. Same w sobie są pyszne, słodkie i takie pomarańczowe, jak marchew. Polecam bez soli.
Jeżeli trudno dostać bataty tam, gdzie mieszkasz, mogą być zwykłe ziemniaki, ale niestety bez soli to już jednak nie to samo, co słodkie bataty.
Podajemy z brązowym ryżem i surówką np.: ze świeżej sałaty i papryki ze śmietaną, znajdziesz przepis w dziale surówki.
...o ceny nie pytajcie, za 10 GB...pełen koszyk i dwie torby: mnóstwo cukinii, kilo batatów, truskawek dwa koszyczki, 5 cytryn, mandarynek kilogram i pół, bananów dwa kilo, 4 granaty, dwa długie i grube...ogórki, etc...to najlepsza rzecz w całej Brytanii, a szczególnie w Saint Albans czyli market inaczej targ :-)
Po zakupach czas na gotowanie...wpierw mycie rączek!
składniki
dwie garści fasolki szparagowej
3 marchewki
7 batatów ( ewentualnie zwykłych małych ziemniaków)
7 małych cukinii
oliwa z oliwek
przyprawy
kozieradka
czarnuszka
kminek mielony
papryka ostra
cynamon
harisa (niekoniecznie)
kurkuma
dodatki
brązowy ryż
Smażymy!!
Wpierw zamaczamy brązowy ryż w gorącej przegotowanej wodzie, zanim warzywa będą gotowe, ryż napęcznieje i później tylko chwila i będzie gotowy. Nieklejący, smaczny i al dente. Wody tylko tyle, aby go dobrze przykryć. Nie solimy. Po co? Sól dzisiaj odpada.
Na głebokiej patelni rozgrzewamy oliwę i sypiemy ziarniste przyprawy, jak kozieradka, czarnuszka, następnie pozostałe. Ilości wedle uznania, kto woli ostre, wiecej papryki, natomiast cynamonu tylko połowę małej łyżeczki. Reszta przypraw łyżeczka - półtorej. Przygotowaną fasolkę pokrojoną na małe części wrzucamy na patelnię, później dochodzi nasza marchewka krojona w półksiężyce. Zalewamy niewielką ilością wody. Przykrywamy, niech się duszą, niech będzie im ciepło ;) Nie dajemy im spokoju - mieszamy.
Kiedy warzywa będą już półtwarde wrzucamy bataty pokrojone w kostkę i cuknię w talarki.
Za kilka minut gotowe!
Taki obiad to chwila pełna zdrowia i smaku.
A później chwila odpoczynku i na jogę wieczorną i oczywiście znów rowerem.
Bataty można przygotować osobno w piekarniku z niewielką ilością oleju. Temperatura na max, kilka minut do kilkunastu, w zależności od rodzaju, twardości batatów. Same w sobie są pyszne, słodkie i takie pomarańczowe, jak marchew. Polecam bez soli.
Jeżeli trudno dostać bataty tam, gdzie mieszkasz, mogą być zwykłe ziemniaki, ale niestety bez soli to już jednak nie to samo, co słodkie bataty.
Podajemy z brązowym ryżem i surówką np.: ze świeżej sałaty i papryki ze śmietaną, znajdziesz przepis w dziale surówki.
Swa Prasada Ki Jaya
czwartek, 1 października 2009
Zdrowe Sabji czyli Kalafior, marchewka i jeszcze coś :)
Tym czymś jest tofu, uwielbiam je, dlatego też
będzie pojawiać się często i gęsto :):):)
składniki
główka kalafiora
2 merchewki
cebulka zielona pęczek
oliwa z oliwek
naturalne tofu 400g
mleko sojowe dla vegan lub śmietana dla vegetarian :D
2 papryczki ostre świeże lub chili
kurkuma
tymianek
sól - dla chętnych, ja tym razem bez soli :)
dodatki
brązowy ryż
Zaczynamy!
będzie pojawiać się często i gęsto :):):)
składniki
główka kalafiora
2 merchewki
cebulka zielona pęczek
oliwa z oliwek
naturalne tofu 400g
mleko sojowe dla vegan lub śmietana dla vegetarian :D
przyprawy
kminek mielony2 papryczki ostre świeże lub chili
kurkuma
tymianek
sól - dla chętnych, ja tym razem bez soli :)
dodatki
brązowy ryż
Zaczynamy!
oliwa na patelnie,jak już się rozgrzeje wrzucamy pokrojoną cebulkę zieloną, a następnie przyprawy kurkuma, kminek mielony, papryczki ostre (drobno posiekane bez pestek). Ten aromat kurkumy...i kminku, ach!
W między czasie marchewkę oczywiście umytą :)kroimy w półksiężyce i wrzucamy na patelnie, przykrywamy. Rozdzielamy główkę kalafiora na małe różyczki, zraszamy pod zimnym prysznicem i wrzucamy do naszej marchewki. Mieszamy i dodajemy trochę wody, tak aby tylko nie przywarło do patelni. Przykrywamy, od czasu do czasu mieszając.
Tofu kroimy w kostkę i wrzucamy do warzyw.
Mieszamy i dusimy, mieszamy i dusimy :)
Wszystko nabiera złotego koloru, tylko marchew jest jeszcze bardziej pomarańczowa :)
Mleko sojowe lub śmietanę rozrabiamy z przegotowaną ciepłą wodą i zalewamy warzywa. Posypujemy tymiankiem. Podajemy na zielonych listkach sałaty wraz z brązowym ryżem.
A teraz czekamy na resztę domowników, ja na Łukasza, jak wróci z pracy i razem będziemy konsumować dzisiejsze danie.
Smacznego!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)